Nie ma na co czekać Trzeba obniżyć ceny paliw. Niech rząd sie weźmie do roboty – mówili na konfefencji prasowej politycy PiS: Marek Ast, Elżbieta Rafalska i Grzegorz Maćkowiak. Wskazywali, że polskie rodziny płacą jeszcze więcej za nieudolność tej władzy.
Grzegorz Maćkowiak podkreślał, że najbardziej uderzający w Polaków jest całkowity brak działań rządu i polityków KO.
To, co się dzieje na stacjach paliw można nazwać śmiało jedną wielką katastrofą. Rządzący w żaden sposób nie mogą i nie chcą poradzić sobie z galopującymi cenami, a za wszystko płacą mieszkańcy. Mamy absurdalne i horendalne ceny benzyny i ropy. Takiej sytuacji jeszcze u nas nie było. I za to odpowiadają politycy Koalicji Obywatelskiej. Pozostawili Polaków bez żadnej pomocy. Próbują zrzucać winę za ceny na wszystkich wokół, ale to oni są odpowiedzialni za drenowanie portfeli mieszkańców.
Prezes lubuskiego PiS, poseł Marek Ast przypomniał obietnice Donalda Tuska wypowiadane jeszcze w kampanii wyborczej.
Pamiętamy jak Donald Tusk obiecywał paliwo po 5,19 zł. A jest już prawie po 9,15. Gdy wybuchła wojna na Ukrainie i ceny bardzo wzrosły, zareagowaliśmy bardzo szybko obniżając między innymi podatek VAT. Teraz Polacy oczekują, że władza zrobi to samo, ale nie na kilka tygodni, tylko będzie interweniować cały czas. Mamy przecież koncert Orlen, który może regulować ceny paliw. Jeżeli Orlen obniży cenę zrobią to także pozostali sprzedawcy.
– podkreślał prezez lubuskiego PiS, poseł Marek Ast.
Elżbiety Rafalska wskazywała, że wzrost kosztów paliwa znacząco wpływa na budżety rodzin.
Odwożąc codziennie dzieci do szkoły, do przedszkoli, do żłobków czy do lekarza, rodziny posiadające dzieci ponoszoną większe koszty nieudolności obecnej władzy. To właśnie wielodzietne rodziny są dziś w najgorszej sytuacji. Nikt nie zamierza pomóc. Również nikt nie mówi o tym jakie działania podjęto, aby przynieść ulgę różnym branżom. Np. branży przewozowej i rolnikom, którzy ponoszą katastrofalne koszty swojej działalności.
– wskazywała Rafalska.
Przypomnijmy, że podczas wybuchu wojny na Ukrainie, ceny paliw również skoczyły w górę, natomiast reakcja koncernu Orlen i rządu doprowadziła do znacznej obniżki cen paliw.
Polska ma jedne z najdroższych paliw w Europie. Dużo taniej kupimy benzynę i olej napędowy między innymi w Czechach na Słowacji a także w… Szwecji.

