Politycy Koalicji Obywatelskiej właśnie likwidują znakomity szpital w Sulechowie, a jednocześnie zapraszają na różowy lewacki marsz, na którym będą promować badania profilaktyczne związane z nowotworami piersi. „Paranoja, czy po prostu platformerska ściema?” – pytają mieszkańcy, którzy widzą dramat związany z zamykaniem szpitala w Sulechowie.
Jakim cudem działania polegające na likwidowaniu dostępności do profilaktyki i szeroko pojętej służby zdrowia spinają się politykom KO z różowym marszem wiedzą tylko oni i ich niezbyt rozgarnięci zwolennicy. Tymczaserm fakty są takie, że „marszałek województwa lubuskiego Sebastian Ciemnoczołowski zaprasza do udziału w różowym marszu, którego celem jest przypomnienie wszystkim jak ważna jest profilaktyka i regularne badanie piersi.”
Jak podają organizatorzy to również okazja do wyrażenia solidarności z kobietami chorującymi onkologicznie i zwrócenia uwagi na znaczenie wczesnego wykrywania choroby.
Wydarzenie odbywa się pod Honorowym Patronatem Wicemarszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej Moniki Wielichowskiej, znanej z powiązaniami z pedofilami i zoofilami z Koalicji Obywatelskiej z Kłodzka. Rekomendacja jest więc znakomita i pierwszorzędna.
Aby było bardziej doniośle, marsz wyjdzie z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubuskiego, przy ul. Podgórnej 7 skąd przejdzie ulicami Zielonej Góry do Filharmonii Zielonogórskiej. Normalni obywatele będą mieć więc problem z powodu utrdnień wywołanych różowym korowodem.
Ale aby było fajnie i prozdrowotno, na uczestników czekać będą różowe parasolki, które zabiorą na trasę marszu. „Niech różowy kolor wypełni ulice miasta i stanie się symbolem naszej solidarności i przypomni, jak ogromne znaczenie mają profilaktyka, regularne badania i wczesne wykrywanie chorób!” – piszą organizatorzy. Czyli parasolka ma zastąpić badania i szpital w Sulechowie. Znakomity pomysł.
W Filharmonii Zielonogórskiej odbędzie się koncert „Cztery pory roku” Antonio Vivaldiego, połączony z realizacją audycji radiowej „Onko Story” prowadzonej przez Agnieszkę Trzeciakiewicz.
Ale najciekawsze jest to, że dla uczestników marszu przygotowano bezpłatne bilety na koncert. Otóż one wcale nie są bezpłatne. Płacą za nie wszyscy Lubuszanie, którzy skłądają się na lokatora urzędu marszałkowksiego i jego świtę. I to właśnie ci ludzie niszczą dziś szpital i rozdają kasę na bezsensowne akcje, zamiast ratować szpital w Sulechowie.


Widać, że Pan Ciemnoczolowski idzie w ślady pani Polak. To pikniki zdrowia oczywiście finansowane z budżetu sejmiku wywindowaly ją na posadę poselską.Czyzby kampania yborcza się już zaczęła. Widać, że nasz marszałek jest przebiegły. W poprzedniej kampanii też zaczął jako pierwszy, jeszcze przed terminem wywiesił banery że swoim wizerunkiem ale nie żeby głosować na niego bo to było jeszcze zabronione tylko dziękował za współpracę i tak ograł innych kandydatów do sejmiku