Pabierowski chce wziąć 125 „baniek” kredytu. Bo nie spina mu się budżet…

Trwa platformerski bal na Titanicu. Szatański plan realizowany przez Pabierowskiego i jego ekipę jest nakierowany na zarżnięcie finansów miasta. Ten kredyt zamorduje finanse samorządu.

Przez lata Pabierowski atakował poprzednie władze miasta za korzystanie z linii kredytowej. Teraz sam będąc przy władzy bierze kredyty ponad miarę.

Problem polega jednak na tym, że pieniądze nie zostaną wydane na inwestycje czy rozwój miasta, a będą typową łątą na dziurę Pabierowskiego. W ciągu 2,5 roku rządy ekipy platformerskiej sprawiły, że miasto jest juz niewypłacalne, a poieniądze z kredytu mają po prostu załatać dziurę.

W najgorszej sytuacji bedą jednak mieszkańcy Zielonej Góry, bo oni będą spłacali kredyt Pabierowskiego. W kuluarach już dziś mówi się jednak o tym, że po zmianie władzy zostanie obciążony notą i sam będzie musiał oddać pożyczone pieniądze.

Radny Robert Górski pierwszy zalarmował opinię pibliczną w tej sprawie. Zwrócił uwagę w mediach społecznościowych i wskazał, że raty wynikające z kredytów będą spłacać z podatków następcy Paderewskiego. Zdaniem Górskiego „finanse miasta szorują po dnie”, a kolejny kredyt tylko pogłębia fatalną sytuację finansów miasta.

Również Janusz Kubicki zabrał głos w sprawie kolejnego kredytu.

Napisał Kubicki na FB.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *