Po likwidacji porodówki w szpitalu w Sulechowie głos zabrał były starosta Krzysztof Romankiewicz. Przypomnijmy, że kilka lat temu gdy szpital borykał się z problemami finansowymi starosta wraz z zarządem dofinansował lecznicę.
Były starosta napisał na FB swoje przemyślenia. Przypomina historię szpitala i zdecydowanie uderza w obecnie rządzacych. Czy słusznie? Zdecydowanie tak. Treść zawartą na koncie portalu społecznościowym cytujemy w całości.
Historia szpitala w Sulechowie ma niemal 300 lat, a może więcej. Szpital na mapie województwa był zawsze znaczący. Odnosił sukcesy w leczeniu chorób płuc, jednocześnie rozwijając oddział położnictwa i ginekologii.
Od 1 stycznia 1999 roku stał się szpitalem powiatowym, którego właścicielem został powiat zielonogórski. Od początku istnienia był placówka, która w sposób szczególny miała ogromny wpływ na kondycję zdrowotną mieszkańców Sulechowa i szerokiej rzeszy pacjentów z okolicznych miejscowości. Szczególne zasługi przyniósł oddział położniczo-ginekologiczny, który był kierowany i kształtowany przez lekarzy Rzepka. Szpital był oceniany wysoko na poziomie krajowym. Został wyróżniony w konkursie “Rodzić po ludzku”. Nadano mu imię byłego ordynatora Ryszarda Rzepki.
Po roku 1998 szpital był w opłakanym stanie, pomimo swojej pozycji. Przez okres 25 lat funkcjonowania jako jednostka powiatowa przechodził różne okresy-od ogromnego zadłużenia w granicach 30 milionów złotych na początku lat 2000 do zysku w latach kolejnych. Szereg zmian kadrowych, zakończenie budowy oddziału rehabilitacji w roku 2001, aż po budowę zupełnie nowego obiektu szpitalnego pokazało zupełnie nowe oblicze placówki. To tu w Sulechowie po przyjściu doktora Staniula ogromna ilość kobiet z chorobą nowotworową piersi, i innymi chorobami, była skutecznie leczona na oddziale chirurgii ogólnej i onkologicznej. Wyremontowany oddział wewnętrzny, pomimo braku lekarzu, zawsze dawał radę pomagając chorym. Za tym wszystkim stali lekarze, pielęgniarki oraz pracownicy niemedyczni, którym dziś serdecznie dziękuję za wiele lat współpracy-wcale nielekkiej, ale zawsze przyjemnej i skutecznej.
Przez ten okres 25 lat była to jednostka społecznie potrzebna przynosząca chwałę powiatowi i miastu Sulechów, a szczególnie przynosiła radość wielu rodzinom.
Wystarczyły ostatnie dwa lata. I co? Koniec porodówki, koniec oddziałów, koniec szpitala?

