Planowana likwidacja oddziału położniczego w Sulechowie budzi niepokój. Działacze Konfederacji na konferencji prasowej, skrytykowali plany władz powiatu z Koalicji Obywatelskiej, ostrzegając, że zamknięcie porodówki może prowadzić do całkowitego wygaszenia placówki.
Filip Wobszal, Agnieszka Walczak i Krystian Pacholik zwracali uwagę, że decyzje które zapadły w sprawie oddziału położniczego szpitala w Sulechowie możliwe są jeszcze do odkręcenia. Wobszal wskazywał, że pracownicy oddziału położniczego szpitala w Sulechowie otrzymali już propozycje podjęcia pracy w Szpitalu Wojewódzkim w Zielonej Górze.
Niektórzy chcą odejść z pracy. Wiem, że takie decyzje niektórzy już podjęli. W związku z likwidacją szpitala jest sporo wątpliwości dlatego wystąpimy do starosty w trybie dostępu do informacji publicznej o wszelkie dane dotyczące tej sytuacji. – mówił Wobszal
Wobszal zapowiedział kroki prawne w celu uzyskania pełnych informacji o procesie: „W związku z likwidacją szpitala jest sporo wątpliwości dlatego wystąpimy w trybiue dostępu do informacji publicznej o wszelkie dane dotyczące tej sytuacji.”
Agnieszka Walczak podkreśliła znaczenie bezpieczeństwa rodzących kobiet w obliczu kryzysu demograficznego: „Zamknięcie tego oddziału całkowicie zaburzy bezpieczeństwo kobiet. A właśnie w tych trudnych czasach powinno być zupełnie odwrotne powinno się wspierać kobiety.”
Krystian Pacholik zwrócił uwagę na polityczny wymiar decyzji i renomę placówki: „Bardzo łatwo jest coś zamykać ale potem wrócić do tego jest bardzo ciężko oddział w Sulechowie miał wspaniałą opinię był świetny.”
Przypomnijmy, że to nie pierwszy atak na porodówkę w Sulechowie. Kilka lat temu politycy KO chciali doprowadzić do jej zamknięcia, ale wtedy powiat, pracownicy szpitala i mieszkańcy uratowali oddział. PO czym kolejny raz oddali włądze w ręce polityków KO (wcześniej Platforma Obywatelska). Teraz politycy wybrani rpzez mieszkańców dokonują czystki… Czy mieszkańcy w ogóle przemyśleli swój wybór w 2024 roku?

